Instytut Innowacji i Nowoczesnych Technologii w Logistyce

Logistyka
Język Polski Deutsche Русский (Ru) Česky Français (FR) Chinese (ZH) Ελληνικά (GR) Español (ES) Portuguese (PT) Italian (IT) Türk (TR) Українська Nederlands (NL) English Language

 

  • Newsletter zapisz się !

    Adres e-mail:

    Nazwa:


  • Wstaw reklamę

    Jeżeli są Państwo zainteresowani reklamą na naszej stronie internetowej prosimy o kontakt pod adres: anna.zurek@instytutintl.pl

środa, 29 styczeń 2014 21:21
Oceń ten artykuł
(1 głos)

Rosja - perspektywy rozwoju gospodarczego w 2014 roku

Rosja w 2014 zaplanowała większość wydatków na sektor socjalny oraz wojskowy. Eksperci uważają jednak, że plany te są nie do zrealizowania, a rosyjską gospodarkę mogą spotkać istotne wyzwania. Przewidują oni, że Rosja utknie w stagnacji gospodarczej.

To, że stare plany rozwoju gospodarczego się nie sprawdzają potwierdza niski wskaźnik PKB, który w 2013 roku wyniósł 1,4%. Czy nowa taktyka i przewidywania wzrostu PKB do poziomu 2-2,5% się sprawdzi? Specjaliści są sceptyczni, według Michaiła Kasjanowa, obecna sytuacja w rosyjskiej gospodarce kreowana jest przez koniunkturę rynku ropy naftowej, więc gdy cena ropy przestała rosnąć, zaczęła się stagnacja.

 

Andriej Nieczajew, prezes banku „Rosyjska Korporacja Finansowa" uważa, że przyczyną takiego stanu rzeczy jest spadek liczby inwestycji. Zdanie to popiera Igor Nikołajew, dyrektor Instytutu Analizy Strategicznej, który stwierdził: „Nie będzie inwestycji, nie będzie wzrostu gospodarczego". Dalej Nieczajew podaje kolejny problem, który jego zdaniem hamuje gospodarkę. Problemem tym jest spadek zapotrzebowania obywateli na towary i usługi. „Tempo wzrostu dochodów i wydatków ludności stale spada. Oprócz tego, w 2014 planowane jest zamrożenie wynagrodzeń szeregu grup zawodowych wypłacanych z budżetu." – mówi Nieczajew. Deputowana Dumy Państwowej, Oksana Dmitriewej powiedziała: „Regiony mają swoje problemy. Powinny podwyższać wynagrodzenia swoim pracownikom, ale stan ich budżetów jest jeszcze gorszy, nie uzupełniają ich dochody z ropy." Według niej władze regionalne dostają informacje, że ich budżety wzrosną, ale tak naprawdę to nikt nie wie skąd te pieniądze mają się wziąć. Pomimo tych informacji zadłużenie w regionach rośnie, co wpływa na zwiększające się odczucie braku lokalnego pieniądza, a co za tym idzie, na spadek zapotrzebowania na towary i usługi. Były szef rządu rosyjskiego, Michaił Kasjanow, spekuluje, że obywatele Rosji w przeciągu pierwszych sześciu miesięcy zaczną dostrzegać pierwsze zmiany na gorsze. Mówi on: „Władze mogą zrezygnować z zapowiedzianego podwyższenia emerytur oraz wynagrodzeń dla pracowników zatrudnionych w sferze budżetowej. Potem zetkniemy się z opóźnieniami w wypłatach. Jeśli cena ropy spadłaby do 60 dolarów za baryłkę, rezerw nie wystarczy nawet na rok."

 

Ostatnim z wymienionych przez prezesa Nieczajewa wyzwaniem gospodarki Federacji Rosyjskiej jest spora nadwyżka eksportu nad importem, co jego zdaniem stwarza bodźce dla dewaluacji rubla. „Nie wydaje mi się, by była ona skokowa, ale jak mi się zdaje czeka nas co najmniej 5-10 procentowa obniżka kursu rubla w stosunku do innych walut." – stwierdził Nieczajew.

 

Specjaliści uważają, że Rosja powinna zmienić swoją politykę gospodarczą, gdyż aktualne rozwiązania nie są skuteczna metodą podnoszenia wzrostu gospodarczego.

 

Autor: Justyna Szczęsny, Instytut INTL

Copyright 2011 - 2025 Instytut INTL. All rights reserved.