Instytut Innowacji i Nowoczesnych Technologii w Logistyce

Logistyka
Język Polski Deutsche Русский (Ru) Česky Français (FR) Chinese (ZH) Ελληνικά (GR) Español (ES) Portuguese (PT) Italian (IT) Türk (TR) Українська Nederlands (NL) English Language

 

  • Newsletter zapisz się !

    Adres e-mail:

    Nazwa:


  • Wstaw reklamę

    Jeżeli są Państwo zainteresowani reklamą na naszej stronie internetowej prosimy o kontakt pod adres: anna.zurek@instytutintl.pl

niedziela, 23 wrzesień 2012 17:33
Oceń ten artykuł
(1 głos)

Śmiała ekspansja na Wschód

Codziennie czytając komentarze prasowe czy słuchając radia słyszę zdania: jak przetrwać kryzys, gdzie inwestować, co dalej z polskim eksportem, co dalej z polską gospodarką, etc. W dobie tzw. „głodu i niepewności na rynkach” polskie firmy coraz śmielej patrzą na rynki naszych, wschodnich sąsiadów.

Kiedy polski eksport do krajów UE ma się dosyć średnio, eksport na rynki wschodnie przeżywa prawdziwy renesans. Dzisiaj na Wschodzie polskie firmy szukają klientów na swoje produkty, na które nie stać klientów w UE. Kryzys gospodarczy daje 2 możliwości. Po pierwsze kryzys może być blokadą, działać negatywnie na przepływy i wywierać wpływ na ilość wykonywanych zleceń. Następstwem tych czynników może być redukcja zatrudnienia, spadek produkcji, mniejszy wynik w sprzedaży. Jest jednak druga strona kryzysu. Firmy rodzinne, które szybko wyciągają wnioski z zaistniałej sytuacji, zaczynają szukać innych dróg dotarcia do klienta i tym samym coraz pewniej patrzą na Wschód. Aktualnie dzieje się z polskimi eksporterami to samo, co miało miejsce na początku lat 90-tych – czyli rosnącą ekspansja polskiego eksportu na Wschód.

 

Często zapominamy o rozwiązaniach najprostszych i najbliższych. Żadne kwestie związane ze sprzedażą czy handlem nie są proste. Często sami mamy mylne pojęcie na temat naszych wschodnich sąsiadów. W biznesie nie patrzy się na wzajemne animozje, czy uwarunkowania polityczne oraz historyczne. Ważniejsze są tutaj wzajemne relacje, chęć budowania czegoś nowego, dotarcie do ogromnej rzeszy klientów oraz nowe, potencjalne rynki, do których można dotrzeć. W dzisiejszych czasach można zarobić pieniądze tylko w krajach rozwijających się, ponieważ tamtejsze rynki wciąż są nienasycone, a klienci dysponują gotówką. Zachodni biznesmeni już dawno zrozumieli, że na Wschodzie można zarobić naprawdę duże pieniądze. Chociaż za tymi firmami stoi zarówno know-how, jak i kapitał, to problemem dla ich interesów, który stwarza istotną blokadę, jest zrozumienie tamtejszej mentalności ludzi oraz kultury biznesowej. Większość polskich przedsiębiorców nie posiada tego problemu, ponieważ doskonale zna tamtejsze zwyczaje oraz z choćby faktu podobieństwa słowiańskiej tradycji czy kultury, potrafimy się zrozumieć i dogadać. Polscy menadżerowie na Wschodzie cieszą się bardzo dobrą opinią oraz są uważani za wysokiej klasy specjalistów. Często firmy zachodnie wynajmują polskich menadżerów lub polskie firmy doradcze, aby pomogły im wejść na rynki wschodnie. Polacy mają naturalną cechę radzenia sobie z przeciwnościami i jesteśmy kreatywni oraz elastyczni w znajdywaniu rozwiązań, dlatego polskie firmy coraz energiczniej szukają klientów lub partnerów biznesowych na Wschodzie. W połowie 2012 r. polski eksport do Rosji wzrósł o prawie 23%, a na Ukrainę o prawie 21%. Rynki wschodnie mają przed sobą ogromne perspektywy rozwoju, dlatego w interesie polskich przedsiębiorców jest budowanie tam silnej pozycji oraz marki. Dokonały już tego m.in. Eveline Cosmetics, Selena, Maspex, itd. Sama Rosja jest bardzo dobrym rynkiem z racji swojej wielkości i dużego rynku wewnętrznego (ponad 141 mln mieszkańców). Polscy eskporterzy dostają tam o wiele lepsze ceny niż na Zachodzie, czasem również znacznie lepsze niż w Polsce, a co najważniejsze nie ma kłopotów z płatnościami.

 

Kryzys jest tak naprawdę w naszych głowach. Ludzie sami wstrzymują się z działaniami, bo nie wiedzą co przyniesie im przyszłość. Jednakże każdy kryzys trwa tylko jakiś czas, a po kryzysie przychodzi tzw. „górka”. Firmy, które w kryzysie starają się tylko przetrwać lub przeczekać ten niestabilny moment, po kryzysie będą z kolei mieć problemy z odbudowaniem swojej pozycji na rynku. Firmy, które w czasie kryzysu szukają alternatywy, będą już miały zapewnioną silniejszą pozycję na rynku. Polscy przedsiębiorcy już dziś szukają nowych rozwiązań, a jednym z najlepszych są właśnie rynki wschodnie – tak więc naprzód na Wschód!

 

Źródło: wyborcza.biz

Copyright 2011 - 2025 Instytut INTL. All rights reserved.